Linkowanie z SSL

Co zrobić gdy Google nie indeksuje przekierowań z mojej strony (domeny)

Poniżej znajduje się mała analiza przypadku oraz rozwiązanie problemu, dotyczącego braku wyraźnych przekierowań ze strony internetowej (według Google Analytics).

Uwaga! Pisząc ten artykuł, odnosiłem się wyłącznie do Google Analytics jako głównego wyznacznika źródła przekierowań, z którego korzystają w większości odbiorcy usługi o której mowa poniżej. Nie wiem czy podobny problem dotyczy również pozostałych narzędzi analitycznych, jednak szukając w Internecie rozwiązania spotkałem się z opinią, że dotyczy to większości narzędzi tego typu, choć nie mogę tego potwierdzić.



Krótki opis problemu – Google Analytics nie pokazuje przekierowań z mojej strony

Pracujemy wspólnie z zespołem nad rozwojem portalu turystycznego – VisitON, w którym jedną z głównych usług jest wyszukiwarka obiektów na noclegi w Polsce. Na ogół współpraca opiera się o niewielki abonament roczny i na ogół poprzedzona jest krótkim okresem próbnym (1-2 miesiące) aby potencjalny właściciel obiektu noclegowego mógł sprawdzić skuteczność  portalu.

Jak sprawdzić, czy inwestycja się opłaca? Na ogół wystarczyły dwie rzeczy – ilość wysłanych zapytań rezerwacyjnych z portalu i/lub ilość przekierowań na stronę obiektu noclegowego (po kliknięciu w link). O ile ilość wysłanych rezerwacji była prosta do zmierzenia, o tyle zauważyliśmy, że w pewnym etapie naszej pracy, Klienci zaczęli sugerować, że ilość przekierowań jest niezauważalna.

 

Przesiadka z http na https (czyli wykorzystanie certyfikatu SSL)

Chcieliśmy być w oczach Klienta profesjonalną firmą oraz zagwarantować Internautom przeglądającym stronę bezpieczeństwo, postanowiliśmy wdrożyć SSL na naszą stronę. Po kilku problemach ze skryptami i koniecznością generowania statystyk w Google Analytics od nowa, uporaliśmy się w tydzień z błędami i mogliśmy finalnie chwalić się jeszcze lepszą, zgodną z oczekiwaniami od Google i zgodną z wymogami bezpieczeństwa, platformą skupiającą wszelakie informacje na temat rynku turystycznego w Polsce.

Na początku, gdy Właściciele obiektów noclegowych zaczęli nam zgłaszać skargi, że z portalu nie ma w ogóle przekierowań i nie spełnia ich oczekiwań, zwaliliśmy winę na bardzo rozbudowany opis prezentacji (a zatem wysoką dokładność) PLUS powoływaliśmy się na ilość wysłanych zapytań rezerwacyjnych oraz na wbudowane statystyki oglądalności (indywidualne dla każdej prezentacji oraz zliczające UU). Dla wielu to było za mało i istotne były jednak przekierowania.

Poprosiliśmy więc jeden z hoteli, u którego zarejestrowaliśmy liczne sukcesy w postaci udanych rezerwacji, o pomoc i sprawdzenie ilości przekierowań z naszego portalu z pewnego okresu. Okazało się, ze faktycznie były zerowe. Gdy poszerzyliśmy zakres dat, zauważyliśmy przekierowania i po krótkiej burzy mózgów ustaliliśmy, że problem rozpoczął się po wdrożeniu na stronie certyfikatu SSL.

 

Rozwiązanie – prostsze niż by się mogło wydawać

Po przekopaniu niezliczonej ilości Forów i zajrzeniu pod każdy internetowy dywan, w końcu znaleźliśmy artykuł, który dość szczegółowo opisał rozwiązanie naszego problemu – źródło: https://moz.com/blog/meta-referrer-tag

 

Oczywiście artykuł opisuje również inne problemy, jak te związane z błędnymi przekierowaniami 301 po wdrożeniu SSL czy duplicate content po wdrożeniu SSL. Jednak nie temu chciałem poświęcić moją wypowiedź.

Po pierwsze cały problem jest bardzo jednostronny:

  • Źródła pochodzenia przekierowań z non-ssl do non-ssl będą odnotowane,
  • Źródła pochodzenia przekierowań z ssl do ssl będą odnotowane,
  • Źródła pochodzenia przekierowań z non-ssl do ssl będą odnotowane,
  • Dopiero źródła pochodzenia przekierowań z ssl do non-ssl nie będą odnotowane,

Rozwiązaniem naszego problemu okazało się zastosowanie dodatkowego znacznika META w sekcji <head> strony:

<meta name=”referrer” content=”origin”>

Bardzo ważne. Za jego sprawą, wysyłana jest informacja na temat domeny, z której pochodzi przekierowanie a nie z konkretnej podstrony. Przykładowo, jeśli strona, z której pochodzi przekierowanie ma adres „https://twojadomena.pl/jakas-kategoria/artykul-w-kategorii” to otrzymamy źródło w postaci „https://twojadomena.pl/”.

Poniżej pozostałe opcje konfiguracji znacznika „referrer” które zostały poruszone w artykule źródłowym:

Nigdy nie przekazuj danych dotyczących przekierowania. Oznacza to, ze nawet jeśli ruch pochodzi z non-ssl do non-ssl, to informacja nie zostanie przekazana a źródło pochodzenia przekierowania znajdzie się w statystykach Google Analytics jako „other”

<meta name=”referrer” content=”none”>

 



Nie przekazuj informacji o źródle pochodzenia przekierowania do niezabezpieczonych stron (czyli praktycznie to, od czego opisany problem się zaczął):

<meta name=”referrer” content=”none-when-downgrade”>

 

Przekazuj wszystkie informacje o źródle pochodzenia przekierowania. W tym wypadku, odnotowane będą pełne informacje na temat źródła pochodzenia przekierowania.

<meta name=”referrer” content=”unsafe-url”>

 

Koniec końców, w naszym wypadku – po wdrożeniu powyższego rozwiązania, ilość przekierowań ze strony portalu na strony obiektów noclegowych znowu stała się mierzalna. Mam nadzieję, że ten artykuł i opis problemu komuś pomoże.

Jeśli masz pomysł jak rozbudować ten artykuł lub chciałbyś poruszyć jakiś problem, który mógłby pomóc innym – skontaktuj się z nami!

Category: SEO

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Article by: Lightmarketing